sobota, 29 marca 2014

Trochę zdjęć!

Obiecane zdjęcia sukienki, którą kupiłam na wesele. Niestety jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, mimo iż wybrałam te najmniej zamazane. Nie mam pojęcia, dlaczego wyszły takie niewyraźne. Najpewniej ruszałam ręką podczas pstrykania (wszak nie jestem przyzwyczajona do robienia zdjęć samej sobie i to w lustrze!). Jest też druga opcja - nie zażyłam Rutinoscorbinu ;)

Zrobiłam czarno-białe, żeby nie było widać bałaganu wokół :D



No i zdjęcie mojego ryjka ze szminką, która myślałam, że ma odcień zbliżony do szminki Grubej Blondyny, a tu proszę!


26 komentarzy:

  1. Łaaaaaa, czysty seks!
    Muszę Cię ochrzanić! Jak Ty pierdzielisz, że ja mam szczuplejszy brzuch od Ciebie i mniej otłuszczone ramiona:D Dobrze, że nic nie żułam w ustach, kiedy to czytałam, bo wyplułabym wszystko na monitor :P
    Wyglądasz zajebiście. Boże, chciałabym mieć chociaż dwa razy takie łydki jak Ty, juz byłyby w miarę ludzkie! Szminka jest mega, pasuje Ci! W ogóle masz świetny kolor oczu, genialnie kontrastuje z włosami. Nie bój się olejowania, mam tłustą skórę i olejami wyleczyłam sobie wypryski. Używam olejów z pestek róży i pestek konopii indyjskiej. Kupuję je u siebie w mieście w sklepie z olejami i naturalnymi kosmetykami, ale spokojnie dostaniesz takie rzeczy na allegro albo np. na zrobsobiekrem.pl
    Nakładam je tak, że biorę część kremu nivea soft, trochę oleju z konopii i trochę oleju z róży. Wmasowuję i idę spać. Świetna sprawa ;)
    PS. Sukienka jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, ale niestety nie mogę się z Tobą zgodzić! No może poza kolorem oczu - tu się nieskromnie zgodzę :D Brzuch w usztywniajacej tłuszcz sukience, zawsze będzie wyglądał 100 razy lepiej niż normalnie, poza tym nie chciałabyś widzieć mojego brzuszyska jak się porządnie najem (choćby teraz ;/). Za to z łydkami to poszalałaś - uważaj, co mówisz, bo te paskudne łydki w najgrubszym miejscu liczą sobie 41 cm! Czyli, że dwa razy takie to hm.. że niby 82 cm w łydce ludzkie?! :D Przecież nie upubliczniłabym zdjęcia, na którym stoję tak niefortunnie, że widać wszystkie moje mankamenty :p
      Aporpo szminki kupiłam właśnie tą co Ty masz - faktycznie z lekka kurewska, ale co tam :D Jutro wytestuję, najwyżej z wykładów wylecę :D
      I nie masz rano tłustej twarzy po tej miksturce? Tak, czy inaczej wytestuję, ale póki co na noc się "wysuszam" stosując mój niezastąpiony żel Epiduo :)
      Cieszę sie, że sukienka się podoba :)

      Usuń
    2. Skórę mam milusią już po pół godzinie po olejowaniu ;) Właśnie świetnie ograniczyło mi to tłuszczenie i wypryski, kup sobie jakiś olej, który jest łatwo wchłanialny, np. z pestek malin albo ten z konopii. One są super na cerę trądzikową, poczytaj o tym. Jak to możliwe, że w łydce masz nawet 41cm?!?!?!?! Ja w mojej mam jakieś 45, a przy Twojej wygląda jak monstrum :D poważnie! Nawet jak ubiorę wysokie buty, to moje łydy i tak wyglądają szkaradnie. Jutro uczelnia będzie Twoja, w takiej szmince nie pozostaniesz obojętna :D

      Usuń
    3. No serio, jeszcze dziś mierzyłam, żeby nie skłamać. Łydki mam paskudne, zresztą uda też (63 cm) a do tego tylko 22 cm w kostce - w legginsach, czy rajstopach wyglądam jak rasowy kurczak. Ratują mnie tylko lekko zmarszczone u dołu spodnie. Na zdjęciach można jeszcze odpowiednio się ustawić, ale już na żywo - wierz mi, że moja dysproporcja wygląda komicznie. Kostka prawie jak u modelki (najlepsze porównanie miałam na zdjęciu z połowinek, gdzie koleżanki miały wyraźnie szczuplejsze nogi ode mnie, ale tak szczupłej kostki jak ja to żadna nie miała), a łydka jak u atlety. Może dodatkowo je umięśniłam przez bieganie i choćby orbitrek (zazwyczaj włączałam takie ustawienie, żeby działało na wszystko, ale w domyśle spalania, a to chyba jednak umięśniało, bo poziom miałam hard :D).
      Już w tej ze zdjęcia wzbudziłam zainteresowanie, a co dopiero w takim różu hahaha ale po kilku razach z ostrą czerwienią na ustach, przywykłam do głupich spojrzeń :D

      Usuń
    4. E, to ja mam w udach 72, za to w kostce też 22 (teraz zmierzyłam), przez co łydki wyglądają szkaradnie. Aj, chciałabym orbitrek! Stepper strasznie mnie nudzi. Niech się ludzie patrzą, mają na co:D

      Usuń
    5. To widzę, że masz ten sam problem co ja z dysproporcją nóżek ;/ Ta kostka mogłaby być ciut "większa", a później ewentualnie chudnąć proporcjonalnie do reszty nogi.
      Swojego prywatnego orbitreka nie mam, tylko na siłowni. Chciałabym jakiś sprzęcior w domu (poza matą, stepem, skakanką i hula hop :D), ale żadnego taniego bubla już nie kupię, bo nie chcę, żeby rozleciał się jak kiedyś rowerek stacjonarny po 2 tygodniach!

      Usuń
    6. Noo, dokładnie ;/ Za takiego orbitreka trzeba dać duuużo ponad 500zł, nie raz patrzę na tablicę.pl czy nie ma w mojej okolicy używanych, ale jak na złość nikt się nie pozbywa ;D
      Ha, jesteś kozakiem, masz matę! Ja mam tylko włochaty dywanik z biedronki :D

      Usuń
    7. Niestety taki sprzęt kosztuje... ale z drugiej strony jak sobie pomyślę, że od ponad roku co miesiąc wydaję 140zł na siłownię, to aż mi źle, bo przecież za te pieniadze już bym sobie mogła taką mini siłownię w domu zrobić :D
      Mam, ale rzadko używam :p Poza tym włochaty kocyk pewnie wygodniejszy :p

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Naprawdę miło słyszeć komplementy, ale nie przesadzałabym. Na zdjęciach to jeszcze w miarę wyglądam (chociaż na tym pierwszym widać jaka jestem szeroka i nie mogę tego przeboleć), ale realnie się sobie nie podobam ;/

      Usuń
  3. Sliczna jestes!!! Obiecaj, ze wiecej nie zrobisz sobie zadnych napisow nozyczkami, szkoda szpecic tak piekne cialo. Na prawde, nie masz na co narzekac!! A Twoja buzia bardzo przyciaga wzrok! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeej dziękuję :) Ale piękne ciało? Co to, to niestety nie ;/ Naprawdę mam wiele uzasadnionych powodów do narzekań.
      Etap kaleczenia mam już chyba za sobą, a blizny po tamtych napisach skutecznie wybiły mi takie "rozwiązanie" z głowy.

      Usuń
  4. Rozumiem, kompleksy, każdy ma swój garnuszek, nie ma co cię przekonywać że wyglądasz świetnie, bo i tak wiesz swoje, ale kusi mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :p Miewam czasem przebłyski "samozachwytu", ale zwykle trwają krótko i kończą się myślami "ale i tak jesteś gruba, uzależniona od jedzenia i w ogóle do niczego" - i wtedy zwykle porównuję się z osobami wokół, szukając w nich tego co mają ode mnie lepsze, jakby na potwierdzenie tych chorych myśli ;/ Mimo wszystko dziękuję za komplement :)

      Usuń
    2. z porównaniami jest tak, że ZAWSZE znajdziesz kogoś powyżej i poniżej twojego poziomu. ZAWSZE. anyway, chętnie cię poobserwuję w oczekiwaniu na te momenty samozachwytu ;)

      Usuń
    3. Masz rację, z tym, że ja zawsze znajduje kogoś powyżej. Często nie jestem obiektywna, zdaję sobie z tego sprawę, ale co ja na to poradzę? Nie dalej jak w czwartek widziałam kobietę sporo grubszą ode mnie, ale według mnie wyglądała lepiej ode mnie, bo raz, że była wyższa, a dwa mimo dopasowanej (nie obcisłej) bluzki nie wystwały jej takie fałdy tłuszczu jak mi. I w ogóle jakoś tak atrakcyjnie wyglądała, że jej nadwaga nie wywołała we mnie obrzydzenia i myśli typu "weź się za siebie jak nie chcesz tak wyglądać", a wręcz przeciwnie.
      A zapraszam, ale ostrzegam - na samozachwyt będziesz musiała trochę poczekać, co najmniej do zbliżającego się okresu (przed uważam się za beznadziejną w każdej dziedzinie, przez co zdarza mi się jeść jak opętana - i błędne koło zaczyna się kręcić), albo do 10 maja, na kiedy to obiecałam sobie ubrać ciuszki, w których ćwiczyłam, ważąc 63 kg... Co nie oznacza, że uda mi się ten cel zrealizować ;/ Mimo wysiłku, jakoś opornie mi idzie (tzn. w sumie nie wiem ile ważę, ale czuję, że szału nie ma), no może poza kwestią bulimii - na tym polu akurat póki co zwyciężam i to jak na razie jedyny plus :)

      Usuń
    4. to jest twój wybór, oczywiście masz prawo tak uważać, ale pytanie, czy jesteś w stanie być szczęśliwa myśląc w ten sposób.
      zmiana to cięzka praca. tak czy inaczej, kibicuję ;)

      Usuń
  5. Sukienka Ci bardzo pasuje! Masz bardzo ładną twarz! Ostre rysy, zgrabny, średniej wielkości nosek, piękny kolor oczu, brwi i jeszcze ta cera, nieskazitelna! Kurde, no naprawdę jest się czym cieszyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jednak zastanawiam się, gdzie dopatrzyłaś się "ostrych rysów twarzy"? Mnie się właśnie zawsze wydawało, że moja twarz jest bezkształtna, poza tym pamiętam jak jeden facet stwierdził, że podobam mu się właśnie dlatego, że nie mam ostrych rysów twarzy, bo kobiety o takowych go przerażają, ale może każdy z was miał co innego na myśli :) I nawet nie wiesz jak się uśmiałam z tym zgrabnym noskiem :D Każdy mi zawsze mówi, że mam wielki nos, a do tego na niektórych zdjęciach 80% twarzy stanowił właśnie nos :D I tak samo z brwiami... siostra mi wciąż zazdrości, kiedy mnie się one czasem nie podobają i nie wiem od czego to zależy. Raz sama uważam, że są fajne, a raz wyglądają jak niewyregulowane krzaki. Jeszcze ostatnie wtrącenie :D Cera nieskazitelna? Przypominam, iż na zdjęciu mam makijaż :D Generalnie mam tłustą twarz trądzikową, no może obecnie nie mam już żadnych wyprysków ani strupów jak miewałam w najgorszych okresach, ale blizny i przebarwienia zostały ;/
      Poza tym założę się, że sama jesteś śliczna!

      Usuń
    2. Przepraszam. Żle się wyraziłam z tymi ,,ostrymi rysami twarzy". Chodził mi o to, że masz po prostu szczupłą twarz :)
      Ja nie należę do żadnych piękności, ale lubię swoją urodę. Jeszcze bardziej będę ją lubić, kiedy stracę parę kilo. Wtedy między innymi moja twarz będzie szczuplejsza. Na razie jest dosyć pulchna.

      Usuń
    3. Zapewniam Cię, że tylko na zdjęciu "szczupło" wyszła :p
      Najważniejsze, że lubisz swoją urodę, niezależnie od tego ile ważysz!

      Usuń
  6. No kurcze, Konstancja i Blondyna upubliczniły swoje facjaty, jak Ciam to zrobi to już w ogóle będzie koniec świata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj, dawaj, potem będą cycki :D

      Usuń
    2. Haha, kurde, to mi już niewiele zostało do pokazania! Źle to rozplanowałam :P
      Dawaj Ciam!

      Usuń