środa, 1 stycznia 2014

Nie potrafię udawać

Po raz kolejny przekonałam się, że jestem inna. Nie potrafię bawić się na siłę, nie potrafię nikogo tak po prostu olać, często nie potrafię odmówić, a ostatnio nie potrafię też płakać. Zaczęłam czuć się, jakbym oszukiwała przeznaczanie. Już dawno powinnam zniknąć z powierzchni ziemi, a ja nadal uparcie tu jestem. Żyję i chcę żyć dalej. Nie wiem tylko jak żyć. Osobiście widzę 3 opcje: psychiatryk, szczera miłość lub samotne mieszkanie. Problem w tym, że żadna z tych opcji nie jest dostępna teraz, zaraz. Jestem coraz bardziej zagubiona i samotna. W mojej głowie dzieją się różne rzeczy i naprawdę z czystym sumieniem każdemu życzę, by kiedyś przekonał się co mam na myśli. To okropne uczucie, kiedy bardzo chcesz coś zrobić, a nie możesz. Efektem tego są wzmożone myśli samobójcze. Boję się, że kiedyś nie wytrzymam i zrobię, zanim uda mi się pomyśleć. Zawsze, kiedy ktoś popełnia samobójstwo rodzina i znajomi zastanawiają się dlaczego. Dlaczego nic nie zauważyli, dlaczego dana osoba nie powiedziała, że jej źle, dlaczego już jej po prostu nie ma. A ja się pytam, dlaczego nikt nie reaguje kiedy będąc bliska śmierci, chowam w kieszeń dumę i niemalże wszystkim mówię jak jest źle, wspominając o coraz częstszych myślach samobójczych? Czy dopiero jak to zrobię, wszystkim otworzą się oczy?

4 komentarze:

  1. Bóg mówi:
    ,,Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie."(Mt 11:28-30)
    Nie da się w życiu uciec od cierpienia. Ale można i w tym cierpieniu być szczęśliwym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytaj:
    http://michalpasterski.pl/2013/12/audycja-jak-przestac-krytykowac-siebie/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesłuchałam. Mądrze mówi, ale ja to wszystko doskonale wiem, zresztą nawet poruszałam ten temat z psychologiem. Z daleka widać, że ja siebie nieustannie krytykuję, za wszystko. Niestety ciężko to tak po prostu zmienić i nie zależy to tylko ode mnie samej, ale wciąż się staram. Dziekuję za wsparcie! :)

      Usuń
  3. To samo czuje, świetny wpis

    OdpowiedzUsuń