niedziela, 15 grudnia 2013

Kiedy jedzenie nie pomaga

Sytuacja bez wyjścia. Mam ochotę krzyczeć. Rozwalić komputer. Uderzyć ścianę. Wymiotować. Umrzeć. A nie mogę nic z tego zrobić.
Tak naprawdę nie wiem co spowodowało mój obecny stan, bo nic niespodziewanego się nie wydarzyło.
Jestem bezsilna wobec samej siebie. Płaczę. Wiem, że tylko sen może zniszczyć to cierpienie, ale czy zasnę?

Niedługo się odezwę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz